Już niebawem zacznie się pobudzenie na rynku nieruchomości w zakresie wynajmu mieszkań. Każdego roku, na styku lata i jesieni, powiększa się liczba chcących wynająć jakieś lokum – samodzielnie względnie wespół z drugą osobą. Jaka jest tego geneza? Bez wątpliwości przyczyną jest napływ studentów do miasta. Nie każdy student ma sposobność mieszkania w akademiku lub potrzebuje tam mieszkać, nie każdy uczeń szkoły średniej pragnie mieszkać w bursie. Jest to uzależnione głównie od funduszy, jakimi rozporządzają rodzice tudzież sam zaciekawiony. Jesienią jest więcej pretendentów na lokatorów niż mieszkań do wynajęcia. Dlatego właściciele lokali mogą narzucać ceny. Ciężko wtedy o coś w sensownej cenie. Żacy dwoją się i troją, by zapewnić sobie na kolejny rok studiowania w miarę tani lokal. Znanym rozwiązaniem jest wynajmowanie w kilka osób jednego mieszkania – może to być kilkupokojowe mieszkanie w poniemieckiej kamienicy bądź w bloku, bez właściciela – to jest wersja najbardziej korzystna dla młodych. Czasem jest też okazja zamieszkania na poddaszu czy w obszernym pokoju, z używalnością kuchni i łazienki – wtedy student nie ma takiej swobody jak w pierwszym przypadku. Na samodzielne mieszkanie w kawalerce niewielu stać. Największą popularnością cieszą się lokale, w których może zamieszkać grupa studentów. Wtedy koszta rozkładane są na wszystkich solidarnie – uczniowie dzielą się czynszem, ale także należnościami za energię czy internet. Zasadnicza jest także perspektywa wsparcia w razie przeszkód ze zrozumieniem materiału czy przygotowań do testu a najbardziej – możliwość kolektywnego imprezowania.

Dodatkowe usługi

Szukasz pracy?