Nie wszyscy wyobrażają sobie aby mieszkać na ostatniej lub na najniższej kondygnacji bloku, zwłaszcza gdy jest to budynek dziesięciopiętrowy. Na rynku obrotu nieruchomościami te właśnie lokale są trochę tańsze od tych na pierwszym, piątym czy siódmym piętrze. Skąd bierze się ten trend? Chodzi o to, iż lokum na parterze kojarzy się po pierwsze z niebezpieczeństwem. Po balkonie czy w każdy inny sposób rzezimieszek może wejść do mieszkania, a więc powinniśmy zamontować sobie kraty we wszystkich szklanych otworach i na balkonie jeśli chcemy czuć się pewnie. Jednak nie każdy wyobraża sobie prywatne własne m z obrazkiem na metalowe kraty. Druga sprawa to stopień jazgotu. Letnią porą biegające latorośle wokół bloku potrafią zniweczyć czas spokoju, całymi latami jest to niestety dokuczliwe. Jedne dzieci dorastają a ich miejsce na podwórku pod naszym oknem zajmują następne. Można też nadmienić o latających piłkach czy innych przedmiotach.Mając uchylone okno, zawsze słuchamy dźwięki przechodniów, którzy konwersują ze sobą. Nie muszą wcale komunikować się głośno, aby w naszym mieszkaniu na parterze było słyszalne co mówią, może to być choćby słyszalny pomruk. Na dłuższą metę jest to de facto trudne i dziwimy się, jak mogliśmy tego nie założyć gdy nabywalibyśmy tę nieruchomość. W następnym tekście jednym tchem przytoczymy kolejne niewygody życia na najniższym piętrze. W takim razie powinno się zastanowić się nad kupnem tańszego mieszkania na parterze, czy rzeczywiście warto w imię niewielkiej oszczędności wystawiać się na wiele niepraktycznych sytuacji?

Dodatkowe usługi

Szukasz pracy?